fizia

przesylki nieloty z wyspy lupiny

 


kolejne pożegnanie July 19, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 10:44 pm

img_0740.JPG

Kordi spakował walizy i twierdzi, że nie wraca (przynajmniej do stycznia:)

Pożegnalny tłumek sprawnych inaczej:

img_0743.JPG

Ostatnie machu machu…

img_0752.JPG

…. i już na promie

pict3509.JPG

Powodzenia! Trzymamy kciuki za Twój POWRÓT!

W ramach równowagi w przyrodzie jutro przyjeżdżają Ludwik i Faza.

 

szoping dobry na wszystko czyli jak uszczęśliwić kobietę za 3.99 July 17, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 10:29 pm

ciasteczkowy.JPG

Mam nową koszulkę, ha ha!

Fruzia!!!

untitledfre.jpg

Fruzia w osobie wlasnej, melancholijnie w dal zapatrzona:

umbrelka-1.JPG

fot. Magda


 

sunday morning July 13, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 8:10 am

img_0596.JPG

Jeszcze przed szóstą zeszłam do kuchni po ostatnie truskawki. Wracam i co widzę? Pan F się dymi…

img_0715.JPG

Kocham drania:)

A na dworze słońce. Szok!!!

img_0649.JPG

 

this is now July 10, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 9:19 pm

img_0568.JPG

 

długi łikend nr 4 July 7, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 8:15 pm

img_0647.JPG

Jeszcze kicham, psikam podsmarkuję ale trzeci dzień w łóżku to byłaby przesada (nawet dla mnie) Nasz mały matiz rzężąc dziwnie pociągnął spod domu pod górkę i fruuu przez lasy i pola…

img_0648.JPG

 

niedziela w kuchni ha ha July 6, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi, fizia w kuchni — fizia @ 7:19 pm

Dzisiaj kuchcimy bo mnie toczy grypa a Fazi dzielnie dotrzymuje mi towarzystwa (i jak wielki to wysiłek oraz poświęcenie wie tylko on jeden…) Wobec braku innych rozrywek postanowiliśmy narobić trochę bałaganu w kuchni. I tak: tadam, pasztet z pestek dyni:

dyn.JPG

Przepis tutaj. Nasze modyfikacje: nie użyliśmy pora ani selera, wrzuciliśmy za to dużo brokuła i dodaliśmy orzeszków pini oraz słonecznika. Wspaniały!

Następnie postanowiliśmy zabrać się za deser, oto wynik:

img_0622.JPG

Przepis śmiesznie prosty:  wymieszać 150g mąki + 50g cukru + szczyptę soli. 100g masła posiekać, wymieszać z mąką. Dodać łyżkę śmietany, zagnieść ciasto, włożyć na pół godziny do lodówki. Piec 15 min w 200 stopniach. Ostudzić, ubić śmietanę (Fazi za pierwszym razem ubił na masło:)) i wyłożyć ją na ciasto. Dodać owoce i KONSUMOWAĆ!

img_0628.JPG

Pełne brzuchy mówią Wam dobranoc:)

 

ludwik w ciąży ?!?! July 3, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 8:35 pm

collage50.jpg

foto Nitka zwana dalej Ludwikiem

I w dodatku przyjeżdżają… Podwójne hura!

 mamalu.jpg

Będzie mała Zosia Ludwikowa!!!

Tacie też gratulujemy:)) Trzymaj się Faza!!!

 

 

give me a (summer) break June 30, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 8:37 pm

img_0079.JPG

…W Trójce mówią, że w Polsce od jutra prawdziwe lato (?!) Na wyspie jakoś powakacyjnie, odkąd dziewczyny wyjechały słońca ledwo ledwo, za to wiatr owszem, i tylko kwiaty pachną bo na przekór wszystkiemu z całych sił kwitną.

img_2431.JPG

Zaba i Gawlaczka na plaży w Peel, proszę, pełne zanurzenie, raptem miesiąc temu.  Teraz zamoczenie kończyn w morzu grozi odmrożeniem.

img_0074.JPG

Wracajcie! Tęsknię!Bu.

A w ogóle to chcę na piwo do Poznania (i żeby był piątek:)

img_6056.JPG

fot. Ludwik

Nozdrzem moim ujawnił się jakiś znajomy zapach.

To Pan F powrócił z kąpieli.

Lece.

 

fizia podarta rajstopa June 29, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 8:49 pm

img_0068.JPG

No i jednak nie będzie cudnej torby co by mogła zmieścić słonia, zakup superokazyjny skończył się zwrotem gotówki a najtańsza na ibeju kosztuje funtów 400 i w dodatku trzeba jeszcze królowej zapłacić 17% podatku, niech to szlag. Nie dla Fizi luksusy, obcasy, szminki.

Pocieszam się na tym blogu, Holly Becker ma wspaniay gust:)

2604127737_d1d63b604c_o.jpg

decor8 blog

Pogoda tymczasem piękna, imprezy za to coraz mniej udane, wszyscy fajni ludzie pakują walizki i wracają masowo do domu.

img_0509.JPG

To idę się spakować w moją starą torebkę, zieloną w kwiatki.

Miłego poniedziałku, co nie?

 

live flesh June 24, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 8:59 pm

img_0008.JPG

Hej. Zapewne Wam wiadomo, że na Wyspach za wszystko się dziękuje i przeprasza, najczęściej wielokrotnie, nawet jeśli nie ma za co dziękować ani przepraszać. Otóż artykuł z dzisiejszego Egzaminera Wyspowego mówi o ekshibicjoniście, który na plaży w Casteltown “błysnął”  na spacerującą tam parę i… przeprosił. Po czym zniknął. W domu oczywiście czekała na niego policja, bo Wyspa mała:)

Jeśli o wyspach: zapraszam na Islandię, do Yazhubala. Przeczytałam tego bloga jednego wieczora bloga zaraz po odkryciu, co za podróż:) Niesamowite zdjęcia, ekstremalne warunki. Mnóstwo ciekawych islandzkich anegdotek.

1482251.jpg

fot. Yazhubal

 A na koniec pół samochodu sfotografowane przez moją Żabę:

img_2528.JPG

Pojemność: jedna siatka tesco. Niepraktyczny!

 

halo halo! June 23, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 9:24 pm

chocolate.jpg

No dobra, jestem materialistką.

Wnoszę po tym, jak bardzo (BARDZO) ta torebka poprawiła mi humor.

Juhu!  Znalazłam, za przyzwoitą cenę.

Do tej torby zmieści się wszystko:)

Snufkin, Ty diabelskie nasienie:) Jesteś śliczna, przestań się mazać!

 

old bag day June 19, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 9:52 pm

colorist.jpgewredbag.jpghowardstmdweb.jpg

fot. The Sartorialist

Uwielbiam bloga tego Pana. Howard umieszcza w Sartorialist fotografie, które robi codziennie przypadkowym ludziom, jego zdaniem dobrze ubranym. Kanada odpada, przeprowadzam się do Nowego Jorku:) Zaraz po tym jak wyłudzę od kogoś tę wspaniałą czerwoną torebę, haha. Wyśledziłam ją, na szczęście aukcja na ebay’u już została zakończona, bo pożarłaby pół mojej wypłaty. Ale czyż nie jest wspaniała???

collage47.jpg

 

fot. Purse - N - Boots

Poza tym: starzeję się, niedowiary, robią mi się zmarszczki przy oczach, tam gdzie się śmieję. Całkiem je lubię nawet.

Pan F śpi rozrzucony na łóżku i też ma zmarszczki, i włosy siwe, kocham Go.

Z torbą czy bez, jestem szczęśliwa.

Czego i Wam życzę.

Piątkowy bonus: świat z porannego autobusu:

 img_2276.JPG

 

what a summer! June 18, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 11:40 pm

img_2458.JPG

Dzisiaj krótko. Przysnęliśmy na Twin Peaks i przespaliśmy wszystkie wieczorne sensacje, trudno. Mewa nieaktualna, na Wyspę uwzięły się wszystkie fronty atmosferyczne, wściekły żywioł, wiatr, deszcz, zimno, lato w pełni, grad mnie dzisiaj w oko puknął.

img_2775.jpg

 

 fot. Gawlaczka

 Śnią mi się niestworzone historie, hulajnogi, brydżesy, pingpong.

Upojnego czwartku wszystkim!

 

heartbeats June 17, 2008

Filed under: fizia uprzejmie znosi — fizia @ 9:44 pm

img_0445.JPG

Codziennie macham ręką przez autobusowe okna Elfom, co wysiadują przy mostku, a one trzepoczą na mnie przeźroczystymi skrzydełkami. Mijam wzgórza, zielone, żółte, brązowe, pola pełne zajęcy, nieba zachmurzone i czarne. Wszystko we mnie śpi jeszcze, szyba jest chłodna, krople deszczu rozmazują się na drodze, ciepły porankowy wiatr.  Cudownie jedzie się do pracy. Chyba zwariowałam:)

img_2278.JPG

Co mnie dzisiaj cieszy: wichura za oknem (w domku sucho, ciepło), Pan F mamroczący przez sen (”co się dzieje… ocean leci z nieba?”), ano leci, cała woda się do jutra wypada. Miska pełna pachnących hiszpańskim latem nektarynek, mrugające światełko, Malboro Man, krzepki staruszek - hydraulik, wspaniały człowiek, co powiedział, że jestem promykiem słońca (i czy wszyscy w moim kraju są tacy wiecznie uradowani, na co się zakrztusiłam ze śmiechu kawą) Ręka Pana F zaciskająca się bezwiednie na mojej, wiadomość na gadu od Fruzi, żółte zdjęcie Ludwika z ostatniej rozmowy przez skajpa, myśl o boskiej Karboskiej w zielonym kubraczku w Wyspowym Banku… Moja śliczna Siostra Żaba, gdzieś tam daleko, teraz taka bliska:) Ściskam Cię, Żaba, Ty nosie zadarty:)

img_2759.JPG

Taki francuski sklepik mnie rozczulił, bo rozprowadza Niedoskonałości:

collage44.jpg

imperfections.fr

Ten sklep za to został Ulubionym, odkąd sprzedaje strugaczki do warzyw w kształcie Mighty Mouse, deserowe gumki do mazania (! gdybym je miała w pierwszej klasie!), hamburgerowy telefon Juno i sto pięćdziesiąt innych śmiesznych drobiazgów (plus rybie oko LOMO, które zostanie zakupione zaraz po wypłacie, kolejny aparat “na Maroko”) Juhu!

 collage46.jpg

fledflare.com

Ściskam:)

 

Next Page »